Oferta pracy dla grafika - analiza

Oferta pracy dla grafika - analiza

Ostatnio na Digarcie i Gadu-Gadu różne młode osoby (bo niby ja już stary jestem) pytały mnie jak to jest pracować jako grafik na etacie w firmie. Patrząc po ogłoszeniach, to nie dziwie się, że świeże 'post-studenty' mają stracha lub pustkę w głowie.

Czasem wymagane są umiejętności 2-4-stanowiskowe + bycie Dalajlamą. Oczywiście dobry grafik potrafi wszystko, od makra w Excelu po naprawę uszkodzonego łożyska tocznego baryłkowego wahliwego w mimośrodzie. I to na czas.
Tylko takie umiejętności powinny wiązać się z dobrym wynagrodzeniem. Nie zawsze tak jest.

Ponarzekam sobie

Weźmy pod lupę bardzo standardowe ogłoszenie o pracę dla grafika i przetłumaczmy tę nieprawdę.

Coś wczorajszego z portalu praca.pl. O, tak o.

Wymagania

Czyli KONKRETY.

Otwarty umysł – chęć rozwoju umiejętności oraz uczenia się nowych rozwiązań i technologii

Znaczy to tyle, że jak pojawi się kompletnie nowy temat w firmie, bo jakiś klient sobie zażyczy, to będziesz musiał szperać po forach jak rozgryźć taki problem. W praktyce to nie ma znaczenia i tak 90% pracy to powtarzanie jednej czynności w kółko z różnym zestawieniem wariantów.

Zmysł estetyczny

Nieistotne. Znaczy tyle, że umiesz wmówić komuś, że coś jest ładne albo nie jest ładne. Twój zmysł i tak przegra ze zmysłem szefa.

Umiejętność projektowania użytecznych interfejsów użytkownika

Umiesz robić ładne guziki? To się nadajesz. (A jak znasz takie pojęcia jak “flow” i “grid” to już w ogóle jesteś zwycięzcą.)

Znajomość i płynne posługiwanie się narzędziem Photoshop, ewentualnie innym programem graficznym (np. Gimp, Corel Draw)

Tutaj w końcu konkretna informacja. Photoshop trzeba znać i nie ma przeproś. Oczywiście program za tysiące złotych, a grafik webowy wykorzystuje może 5% jego możliwości. Ale co poradzić.

Znajomość HTML, Znajomość CSS, Umiejętność cięcia grafiki do HTML

Tutaj niektórzy graficy obruszają się, że to nie grafika, tylko programowanie.
Sory-resory, urok zawodowy, że trzeba umieć wszystko. Grafik webowy nie znający HTML + CSS to jak kucharz nie umiejący piec.

Doświadczenie w tworzeniu grafiki do stron internetowych.

Trzeba mieć z 2-3 nie najgorsze strony w portfolio. W tym jedną działającą na sieci.

Zaangażowanie w wykonywaną pracę

Nieistotne. Byle było zrobione.

Umiejętność pracy w zespole

Nieistotne. “Zespół” i tak tylko chce, nic ci nie da w zamian.

Język angielski na poziomie przynajmniej komunikatywnym

Nieistotne. Może jak szef jest nawiedzony to będzie kazał ci przeglądać zagraniczne serwisy typu SmashingMagazine i czytać tam rzeczy ze zrozumieniem (miałem tak), ale to mało możliwe. Poza tym, jak można znać HTML i CSS nie znając angielskiego na poziomie komunikatywnym?

Samodzielność.

Mówiłem, że ‘praca w zespole’ to sraty-taty. Radź sobie sam.

Mile widziane

Umiejętność tworzenia prezentacji PowerPoint

Każdy umie to opanować w 1 dzień.

Znajomość HTML5

Nieistotne (póki co). I tak nikt na razie tego nie używa. Jeszcze będzie czas by się tego pouczyć.

Znajomość Javascript i frameworków UI (JQuery, YUI).

Znowu programistyczna część grafiki. Polecam znać JQuery. Klienci lubią jak się coś rusza i zmienia kolory na stronie. Można wtedy mówić że jest DYNAMICZNE.

Kim jesteśmy (Bzdety czas zacząć)

Młodym, dynamicznie rozwijającym się zespołem pragnącym wspólnie tworzyć nowoczesne i innowacyjne oprogramowanie

Nie mamy kasy, nie mamy kasy i mamy pomysły na kasę, ale jak na razie żaden nie wypalił.

Ludźmi z pasją, którzy szukają innych pasjonatów takich jak Ty, by razem budować dobrze zapowiadającą się firmę,

Ple ple ple ple hafymy-fafymy będziesz mało zarabiał.

Firmą wychodzącą na przeciw zapotrzebowaniom wciąż rosnącego rynku usług IT.

10 wyrazów w zdaniu bez treści. To jest wyczyn copywriterski.

Kim NIE jesteśmy (to ciekawe – nie każdy to daje)

Wielką korporacją, w której każdy pracownik jest tylko trybikiem – u nas będziesz budować firmę razem z nami a Twoje zdanie będzie się liczyć,

Prezes będzie gapił ci się w monitor i zmieniał twoje projekty.

Stadem smutnych ludzi w garniturach – jesteśmy młodym i wesołym zespołem, w którym od razu poczujesz się jak u swoich :)

Wszyscy mało zarabiają, prócz szefa.

Zupełnie świeżą i początkującą “firemką” – firma jest nowa, ale oparta na ludziach z dużym doświadczeniem w branży oraz zapleczem klientów.

Jesteśmy świeżą początkującą firemką powstałą z odpadów po innej firmie.

Oferujemy (czyli bzdetów część główna)

Szeroką możliwość rozwoju i poznawania nowych technologii

Dajemy ci dostęp do Internetu.

Ścieżkę kariery dopasowaną do Ciebie

W zawodzie grafika nie ma czegoś takiego jak ‘ścieżka kariery’. Nie ma awansów poza agencjami. Chyba, że chodzi o ścieżynkę w las freelancu. Ktoś przez pomyłkę skopiuj-wkleił z innego ogłoszenia.

Dołączenie do nowoczesnego i otwartego zespołu ludzi z pasją, takich jak Ty

Zespół ludzi-z-pasją. (franc. lussie s’passeyon) – zespół ludzkich wad wrodzonych spowodowany brakiem pieniędzy w kieszeni. ‘Ty’ też to będziesz miał.

Elastyczne godziny pracy

Najprawdopodobniej 9-17 albo 8-16. Elastycznie możesz zostać po godzinach za darmo jak chcesz (albo jak deadline pali dupska)

Atrakcyjne wynagrodzenie oraz roczne premie dostosowane do Twoich umiejętności i doświadczenia

“Premie dostosowane” => nie ma premii i co nam zrobisz. Ale mamy w rozmowie kartę przetargową dla negocjowania niższego wynagrodzenia.

Ładne biuro znajdujące się w samym centrum Warszawy

Jakby to było ważne. I to czy faktycznie jest ładne, musi polegać na czyimś ‘zmyśle estetycznym’. “Samo centrum Warszawy” to znane określenie na powierzchnię 20km kwadratowych na około pałacu kultury.

W skrócie

Większość ogłoszeń ma 90% bełkotu będącego konwenansem, czy raczej kopiuj-wklejką. Sedno w tym zawodzie stanowią rzeczy ścisłe: obsługa programów, języki programowania, GUI. Rzeczy humanistyczne jak ‘zmysł artystyczny’ są drugorzędne.

Graficy mają o tyle łatwiej, że o ich pracy świadczy ich portfolio. To co wytwarzają ma wizualny wyraz, który można ocenić w każdej chwili. I to powinno wystarczyć. To czy obraz powstał pod wpływem działań artystycznych zmysłów czy rzemieślniczej ciężkiej pracy, nikogo nie interesuje dopóki podoba się jako efekt końcowy i odpowiada jego czas wykonania.

W tym ogłoszeniu akurat nie chcieli, ale ważne by mieć to portfolio i pokazać je zanim rozpocznie się rozmowy na temat ‘zmysłów i zespołów ludzi z pasją’. Jak się robi brzydkie rzeczy, to nie zaproszą.

PS.

Nie grafik, tylko webdeveloper, art director albo junior/senior designer. Albo najlepiej: front-end developer. Front-end, to fajny zwrot – oznacza “dupą do klienta”.

- Komentarze -

Thinkpositive

15.03.2012 / 11:21

Najpierw się uśmiałem, a potem zacząłem płakać…

Tomek

17.03.2012 / 12:09

Muszę przyznać, że chociaż jestem amatorem, to takie ogłoszenia odbieram dokładnie tak samo. Swoja drogą piszesz rzadko, ale ciekawie, dzięki zwłaszcza za posta o kolorowaniu, troszkę na nim skorzystałem. Pzdr T.

kcin

21.03.2012 / 00:52

Z jednym się nie zgodzę ─ HTML5 jest już używany, i to całkiem mocno. Żeby daleko nie szukać, ostatnio ─ natemat.pl, masa theme’ów do WP.

ArTyson

27.04.2012 / 18:07

Mało teraz takich ogłoszeń. Najczęściej wymagają dosłownie wszystkiego i w tym jest problem :(. jquery oki powinienem się go nauczyć w najbliższym czasie(przyda się). Ale np flash+action script, albo php jest dal mnie ciężki (takie mam wrażenie). I żeby tego było mało ogłoszenie dodane dzień temu ogląda 200 osób. Jestem tak tym rozbity ze nawet portfolio nie mam siły zrobić choć wiem ze to podstawa. Jest praca dla rysowników, conceptr art’ów a nie dla osób które od 13 roku życia uczyły się tego wszystkiego?

bibi

04.09.2012 / 21:38

No tak, dokładnie odczuwam to samo i jak trafiam na fajne ogłoszenie, gdzie bym się może i pokusiła o odpowiedź to w końcu zauważam w wymaganiach albo prawo jazdy konieczne, albo biegły angielski, albo jeszcze znajomość modelowania 3d czy jeszcze inne temu podobne zawady stojące na przeszkodzie w wysłaniu swoje cv wraz z portfolio. No i jeszcze jest sprawa taka, że nie każdemu podoba się dany styl, a jak ktoś kładzie nacisk na ilustracje i się tego uczy cały czas się doszkala, w końcu ma ofertę stażu, firma sama odpowiada na wysłane cv, ale po stworzeniu projektu nie przyjmuje na staż bez podania powodu. Ogólnie rzecz biorąc jest coraz gorzej i raczej ku lepszemu się nie zapowiada jeśli chodzi o zatrudnienie.

KonradK

26.11.2012 / 05:20

Jak ja zaczynałem (2004 rok) większość ogłoszeń wyglądała tak:

“Osobę na stanowisko grafika z biegłą znajomością skrótów klawiszowych w Photoshopie”

Co do programowania, grafik powinien wiedzieć co da się zrobić w jQ ale po co mu znajomość programowania w jQ? A co dopiero w innych językach typu coraz częstsze w JAVIE ? – wiadomo po co trzeba Ciąć koszty :P ale to głupi sposób oszczędzania :) i złe wykorzystywanie zasobów ludzkich :)

oki wiem są ludzie którzy to i to ogarniają… ale dla mnie to bez sensu wymagać tego od każdego. Specjalizacja w danym temacie to jest to co powinno być normą a nie jak za komuny “murarz tynkarz akrobata”

P.S
Często wysyłam odpowiedzi na takie ogłoszenia w ten sposób

Obsługa PS IL ID Quark – 3 tys
DW FL+AC – 3 tys
PHP jQ Java – 3tys
Modelowanie 3D – 3 tys
i tak dalej :P

Black Cat

03.06.2013 / 14:55

I kurna w pełni się z Tobą zgadzam w kwestii okrajania projektów przez szefa ze względu na bezguście kolegów- klientów :) i kosmicznych wymagań…
Nio, co się zaś tyczy Photoshopa dla “webdesignerów” to się już nie zgodzę… :)
Może jakaś koalicja po fachu Panie i Panowie? “Lynkami” machniom?
Ja na razie nie mam czasu na pisanie, tylko czasem cosik przemycę – bo właśnie “guzikologią” sieciową się zajmuję…głównie…na tablet tylko czasem chwilunia jest.
A Rysownika od razu dodaję u siebie w branżowe linki :)
Pzdr dla wszystkich umęczonych trudnym zawodem, gdzie zawsze jesteś między młotem a kowadłem i nikomu dogodzić nie można !

Komiksowakreska

26.06.2013 / 22:34

Artykuł jest świetny :) W rzeczy samej opisuje to co dzieje się na naszym rodzimym rynku.

Mój pracodawca mógłby dołożyć tam jeszcze EFEKTYWNĄ POMOC W PRACY NAD PROJEKTEM – czyli KAMERA + PODGLĄD EKRANU i PODSŁUCH TELEFONU. Niestety…

Jan

09.01.2014 / 09:30

Sorry stary ale nie masz pojęcia o czym piszesz i źle analizujesz treść ogłoszeń. Wziąłeś pod lupę ogłoszenie dla grafika komputerowego a tak naprawdę już w tytule jest zaznaczone projektant aplikacji Web po / grafik. W domyśle więc nie możesz pisać takich bzdur, że grafik komputerowy musi znać html ponieważ nie musi, w ogłoszeniu musi bo nie jest to ogłoszenie dla grafika a programisty grafika. Jest taki zawód jak Webmaster, webmaster to ktoś kto zna się na kodzie, grafice i pozycjonowaniu, on musi umieć wszystko. Grafik komputerowy nie musi a wręcz nie powinien znać kodu html ponieważ blokuje pracę dla młodego programisty lub dizajnera a firma ma jedną osoba na dwóch etatach. Grafik jest od grafiki, webmaster od wszystkiego, programista od języków kodowania, to jest bardzo proste do zrozumienia. Twierdzenie, że grafik powinien znać języki kodowania można porównać do tego, że kucharz powinien być biegłym fryzjerem. Nie można dopuszczać do sytuacji w której firma pod pretekstem zatrudnienia kogoś na jeden etat potrzebuje osoby na kilka etatów. Bardzo cię proszę abyś głupio tego nie promował. Artykuł zbędny.

Taka prawda

06.08.2015 / 14:05

Hahha, no taka prawda co poradzić. A i tak wygryzą was drodzy graficy takie serwisy jak designer.pl

- Dodaj komentarz -

/ wymagany /
/ wymagany, nie będzie publikowany /