The Giant Review of Fineliners

The Giant Review of Fineliners

Od czasów, gdy na polskim rynku była posucha z dostępem do lepszych cienkopisów minęło już trochę czasu. Wypadało więc, by ktoś rysujący podsumował i deczko zrecenzował kilkanaście dostępnych produktów tego typu.

Sorry, this entry is only available in Polish. Contact me if you want to read a translated post.

- Comments -

SStefania

10.09.2012 / 09:14

Japonia strong! Używam Unipina i Sakury (polecono mi je kiedyś jako wodoodporne) i miło jest przeczytać, że niczego lepszego już raczej nie dostanę. Bardzo fajny, porządny test, będę go polecać niezdecydowanym ludziom. I zachowam jako potwierdzenie, że moje weeaboocienkopisy są dobre :)

sambor

10.09.2012 / 09:21

Bardzo dobry test i wielce użyteczny.

hagarek

10.09.2012 / 15:32

Świetny test. Dużo materiału porównawczego;) Ja póki co najmniej zawiodłem się na Unipinach.
p.s. Copic (.Too) to chyba też Japończyk.

titos2k ***

10.09.2012 / 15:46

fakt

karola

10.09.2012 / 16:02

Dobry test, uczciwie podszedłeś do sprawy. Potrafisz ciekawie pisać – niby tylko test cienkopisów, a przeczytałam od deski do deski.

Jarek Obważanek

20.09.2012 / 21:59

Copic dostępny jest tylko na stronie copic.pl bo Estede jest jego wyłącznym importerem. Być może tylko dlatego, że produkt jest zbyt niszowy, by miał się nim zainteresować ktoś inny. ;)

adler

28.09.2012 / 08:08

fajny test. jak nie zasuwam na tablecie to używam tylko uni pinów. kiedyś miałem kilka faber casteli ale mnie zawiodły- właśnie ten problem ze ścieraniem.
pewne znaczenie ma jakiego się używa ołówka do szkicu- miękki nie robi rowów w kartce, łatwiej się nim rysuje i łatwiej ściera. też używam tej gumki:]

Markotny

23.10.2012 / 11:25

Super artykuł. Dość przydatny. Osobiście okres testowania sprzętów mam dawno za sobą.
Znalazłem cienkopisy które spełniają moje wymagania. Przystępna cena, dobra jakość i koniecznie wodoodporność bo lubię mieszać cienkopisy z akwarelą.
Mój faworyt: Rystor Technic – wymieniony zresztą w teście. Polska firma, cienkopis faktycznie tani i solidnie wykonany. Dość żywotny. Końcówka 0,1 nie pada tak często jak u innych producentów. To że powoli wsiąka tusz to nie stwierdziłem. Może kwestia papieru lub techniki rysowania. Co ciekawe ostatnio pojawił się w róznych kolorach tuszu.

Markotny

30.11.2012 / 08:22

To jeszcze raz ja, w poprzednim komencie piałem z zachwytu nad cienkopisami Rystor wspominając także o jego różnokolorowych odmianach . Pozwoliłem sobie zakupić parę sztuk i przetestować.I tak jak czarne są w porządku to różnokolorowe są do dupy. Chodzi mi głównie o wodoodporność wymienionych a raczej jego totalny brak. Przy byle zawilgoceniu się cholernie rozlewają po kartce. Sorry ale dla mnie to nie do przyjęcia.
Przestrzegam.

titos2k ***

30.11.2012 / 08:50

Ostatnio przeglądałem wkłady do COPIC-a i jest spory wybór kolorów. Każdy wkład to 10zł.

Tomek

25.12.2012 / 10:04

Ja też używam Rystorów, trzeba wspierać polski produkt, zwłaszcza że jest całkiem dobry :)

Hosio

09.01.2013 / 13:40

Istniałaby możliwość aby dorzucić do tego testu jak się poszczególne ciękopisy zachowują pod wpływem alkoholu? Ma to bardzo duży wpływ przy rysowaniu markerami (typu copic, letraset, touch ect). Szukam od długiego czasu ciękopisów których by alkohol nie rozpuszczał i póki co jedyne ciękopisy które się nie rozpuszczają to Copic’owe a z nimi ciężko o dostępność…

titos2k ***

09.01.2013 / 13:51

Mogę ci przetestować jakiś konkretny jak chcesz.

kairek

09.01.2013 / 20:01

Jedyne czego brakuje do pełnej informacji to dostępna gama średnicy cienkopisów. Osobiście korzystam ze średnicy poniżej 0.3, a zdaje mi się, że wszystkie przedstawione mają 0.5 ?

titos2k ***

09.01.2013 / 20:31

około. W przedziale 0.3-0.5. Nie każdy był dostępny w 0.5

pavloo88

28.05.2013 / 22:18

Bardzo fajny test :) Ciekawie się go czytało :) Ja jestem fanem i zwolennikiem snowman (licząc po cichu że w końcu poprawią uchwyt :) )aczkolwiek wypadało by spróbować rystara, przymierzałem się od dłuższego czasu ale nie byłem przekonany, zachęciłeś mnie i muszę je wypróbować :)

unicatella

12.07.2013 / 13:36

że też nie trafiłam na ten test wcześniej, kupiłam niemalże wszystkie cienkopisy na jakie natrafiłam, w końcu poprzestałam na Copicu choć drogi jak cholera i posiłkuję się Sakurą – choć ten niestety na powiechchniach na jakich rysuje niestety się rozmazuje, na szczęscie pod wpływem nakładanego lakieru nie rozpływa się :)

świetny test i wielce przydatny

Swirley

13.07.2013 / 23:06

Brakuje tu Standardgraphu, który jest moim ulubieńcem. Faber-castelle zawsze mi się ścierają/wciskają a Uni-piny bardzo szybko się kończą. Bezimienna podróbka podróbki Stabilo może być produktem Biedronki.

Martiza

11.08.2013 / 15:58

Idealnie. Próbowałam wielu cienkopisów i długopisów. Wniosek – bardzo ciężko o taki, który nie rozmazywałby się pod wpływem wody i był przy tym intensywnie czarny. Jasnym jest też, że osoba początkująca nie kupi tego typu materiałów z wyższej półki, dlatego ten teścik jest taki przydatny. Wreszcie trafiłam na konkretne informacje. Dobrze piszesz.

Małagonia

15.09.2013 / 00:56

Z przyjemnością przeczytałam test, ale nie ukrywam, że poczułam się nieco rozczarowana. Porównano produkty zarówno profesjonalne jak i typowo szkolne. Takimi są Donau, Stabilo, Rystor, czy np. Triplus firmy Staedtler, zawiera atrament na bazie wody i jest produktem ZMYWALNYM, jeżeli już to należało w to miejsce przetestować serię Staedtler Lumocolor (313, 314, 317 i 318, grubości od 0,4mm do 2,5mm), ewentualnie Staedtler Mars Professional – linię dla profesjonalistów! Wtedy rzeczywiście wyniki byłyby bardziej wiarygodne. Oprócz tego produkty marki Staedtler nie są w Polsce dostępne w ŻADNEJ sieci supermarketów poza kilkoma Leclercami (pojedyncze indeksy), ja kupuję je w Empiku, ale tam również nie ma niestety serii dla profesjonalistów, pozostają sklepy internetowe, jeżeli nie udaje mi się zdobyć artykułów Staedtler Professional używam Sakury i Uni-Pina.

Karolina

27.09.2013 / 13:39

Dystrybucją firmy Sharpie zajmuje się praktycznie każda firma dostarczająca materiały do biur, czyli Lyreco, Partner XXI, Office Media, Ofix, itp. Oni mają dostęp do bezpośredniego dystrybutora – radzę popytać znajomych pracujących w biurach.

Wymawia się “sztadler” – obok Rotringa i Rystora, producent najlepszych rapitografów (w każdym razie – najdroższych).

titos2k ***

07.12.2013 / 11:44

Ostatnio trafiłem na ciekopisy z Czech firmy Centropen (LINER 4621F i LINER 4611F). Produkty z wyglądu semi-profesjonalne.

Oba niestety mimo solidnej budowy bardzo słabiutkie.
Czerń zielonkawa i zbyt wolne wysychanie tuszu.

Alex

09.12.2013 / 11:30

Fajny test, duża próba i brawa za realizację. Potwierdzam jako praktyk wnioski – UniPin i polskie Rystory najlepsze, choć czasami jakiś no-name produkt z marketu też daje radę. Dzięki i czekam na więcej np. – test szerokich markerów, test ołówków i ołówków automatycznych albo test papieru. Brawo!

Dekline

07.02.2014 / 13:53

Bardzo dobry test, zakupiłem uni 0,3 raz 0,05 i jestem zadowolony. Wcześniej rysowałem piórem, takim made for tesco za bodajże 3,5 do 5 zl i też było nie najgorsze, polecam.

Autorze, czy w swoich pracach używasz do wypełnień markerów? Kolorowych bądź czarnych. Potrzebuje jakiegoś dobrego narzędzia do takiego celu. Czy mógłbyś coś doradzić? To już nawet nie chodzi o test wielu egzemplarzy, tylko o podanie jednego który twoim zdaniem się nadaje i nie gryzie się z moimi cienkopisami.

Pozdrawiam.

ejno

12.08.2014 / 14:29

Eddingi nie są złe .akurat zabrałeś sie za najgorszą opcję tej firmy.eddingi 1880 drawliner są bardziej profesjonalne i wodoodporne .pisaki dobrej jakości ,nie przekreślabym ich z powódu jednego kalecznego eddinga office

Page

24.01.2015 / 21:02

Świetny test, teraz wiem co kupować :)
Przez jakiś czas używałam takich zwykłych długopisów w gwiazdki, ale zrezygnowałam z nich ponieważ gdy popatrzy się później na rysunek pod odpowiednim kątem to tusz staje się jakiś taki purpurowy… więc przerzuciłam się na długopisy For Drawing i jestem zadowolona.
Potrzebuję jednak pomocy. Do rysunku używam kredek, długopisem robię kontury i detale na kredce. Niestety moje nowe długopisy nie są odpowiednie dla kredek Derwent. Te kredki są woskowane. Ostatnio zrobiłam nimi rysunek i chciałam dodać parę detali długopisem 0.5mm, pociągnęłam nim po kredce… strzelił focha i po prostu zdechł. Nie dałam rady nic nim napisać (gdziekolwiek), więc długopis nadaje się do wyrzucenia… Nic się nie dzieje na kredkach KOH-I-NOOR, dlatego użyłam tego długopisu na Derwentach niczego się nie spodziewając…

I tu moje pytanie – jakie długopisy nadadzą się do rysunku na kredkach woskowanych?
Stabilo dają radę, ale są o wiele za grube do moich prac… Wcześniejszy długopis w gwiazdki też dawał radę.

bolek i lolek

10.05.2015 / 14:22

Wygląd kreski zawsze bedzie zależał od 2 rzeczy: narzędzia i papieru.
Co do samych cienkopisów to “uni pin” ma wg mnie mało intensywną czerń. Faber Castell jest lepszy pod tym wzgledem choć wzornictwo tego cienkopisa woła o pomstę do nieba. Używałem rotringa i pod koniec wylał mi obficie wiec nie nalezy go przenosić w kieszeni (troche kiepsko zrobiony). Zauwazyłem ze niemieckie produkty ostatnimi laty obniżają loty.

Ama90

24.07.2015 / 11:22

Pisaki Stabilo nie sa wcale do dupy!!!!!!!!

Aga

21.02.2016 / 09:50

Staedtlery też nie są do dupy, to bardzo dobre cienkopisy, bo NIE PRZEBIJAJĄ na drugą stronę kartki – i tego od nich oczekuje nabywca. Natomiast producent nie obiecuje, że będą odporne na wodę i nie masz prawa tego wymagać. Testy wodoodporności na niewodoodpornych pisakach nie mają sensu. Z wodoodpornych najbardziej lubię Microny i Uni Piny. Trzeba czytać napisy na opakowaniu: water proof, archival ink = maziam po nim wodą. Nie ma napisu = nie maziam. P.S. coś się twojemu antyspamowi pozajączkowało 7+9 nie równa się 16???

szymon cholewka

19.04.2016 / 15:35

ja mam edding 89 i jestem bardzo zadowolony ale ja mam niebieski a nie czarny ale jest taki sam

Gosia

29.05.2016 / 00:31

Rystor (dostałam dziś 0,6 i 0,8) ma jeszcze jeden wielki plus – na dość cienkim papierze kalendarza notatnika, mimo pięknej nasyconej czerni – nie przebija, co czynią różne inne cienkopisy. :)

Monika

31.05.2016 / 16:55

Proszę o poradę, który cieńkopis (przy grubości 04 i 05) nie będzie przebijać na kartce w zeszycie 80g/m2… Wodoodporny być nie musi choć mógłby być :) ale nie może przebijać bo mnie to do szału doprowadza!

theCieniu

30.07.2016 / 17:21

Super artykuł, dzięki!
Używałam przypadkowych, tanich i łatwodostępnych cienkopisów (głównie Stabilo, a teraz mam cienkopis rystor), ale potrzebowałam czegoś odpornego na wodę. Zamowiłam parę sztuk Sacura, nie mogę się doczekać przesyłki :)

kalik

23.08.2016 / 12:16

Farber Castell, nie jest aż taki słaby. Używam i polecam. Co do ścieralności, lepiej użyć gumki chlebowej, wtedy mniej tuszu “ubywa”. Faber-Castell ma jedną przewagą, której nie ma część testowanych (Uni, Rystor, Snowman). Faber jest “akryloodporny” tzn. po pierwsze można go używać na farbach akrylowych, po drugie kreska zrobiona na metalicznej farbce akrylowej nie “tonie” i nie rozlewa się jakby wewnątrz farby. Trzecia rzecz – można po nim malować akrylami – przynajmniej tymi modelarskimi (Valejo czy Citadel).

Ewelina

26.10.2016 / 10:54

Zdecydowanie jestem za uni pin, używałam różnych przez ostatnie ponad 10 lat i ten najbardziej mi się podoba. Lubię też rystor 0.10 ale końcówka szybko się rozszerza i grubiej pisze.

JarekM

24.11.2016 / 13:16

Również używam z Fabera i polecam, nie wiem czemu uzyskał tutaj aż tak słabą notę. Cóż w każdym bądź razie polecam również popatrzeć po asortymencie i ocenach w sklepach internetowych jak np.: http://www.indygo24.pl
Wtedy wiemy na 100% czy coś jest dobre czy nie :)

puchacz

01.12.2016 / 14:40

W teście nie ma jednego z moich ulubionych cienkopisów: ZIG Artist Sketching Pen (japoński). W przyzwoitej cenie, idealnie czarny i całkowicie odporny na wodę, farby, detergenty i światło. W ramach testu zostawiłam próbkę na bawełnie w bardzo stężonym roztworze proszku do prania na 2 godziny i ani trochę się nie zmieniła. Ozdabiałam nim trampki i kapelusz, który miałam na spływie kajakowym (non stop brud, wilgoć i słońce), cienkopis nie wyblakł i bez zarzutu zniósł pranie i szorowanie kapelusza z plam z trawy. Niestety jest produkowany tylko w grubości 0,5 mm i śmierdzi jak markery permanentne. Jeśli ktoś rysuje po butach,czapkach,torbach, itp. to polecam. Pozdrawiam :).

kamdu

15.01.2017 / 12:33

Test pokazujcąy czystą prawdę. Na micronach się trochę zawiodłem, mocno się rozmywają pod wpływem alkocholu, to samo z ecco pigment. Ale najlepszy jest Copic i Uni-pin!!! ;)

Sylvetka

08.02.2017 / 11:52

Spora dawka przydatnych informacji! Co prawda trafiłam na nią już po tym, jak w końcu znalazłam cienkopisy, z których jestem zadowolona (uni pin fine line), ale wcześniej musiałam wydać trochę kasy by się rozczarować, więc artykuł pomocny, dzięki :)

BloodyAwesomeNeko

20.07.2017 / 02:17

Ja od pewnego czasu używam cienkopisów Staedler i jestem zachwycona. Ładne kolory, nie przebija, zgrywa się z moimi kredkami, dla mnie bomba. Wiem jednak, że za jakiś czas będą mnie denerwować, ponieważ obecnie jestem początkującą, rysuję dopiero pół roku, więc takie rzeczy jak rozmazywanie się tuszu nke jest dla mnie tragedią. Obawiam się jak będą się zachowywać w kontakcie z markerami na bazie alkoholu, które mam zamiar kupić

- Add comment -

/ required /
/ required, not public /